Czy Quantitative Easing oznacza dodruk pieniądza?

Szymon Nowak 1do1

Szymon Nowak 1do1

Szybki jak HFT, perfekcyjny jak geometria 100% oraz wyborny jak szklanka brendy.

Może Ci się również spodoba

  • corner

    Bardzo ciekawy i pogłębiony artykuł na temat QE. Na swoim blogu (ekonomiaeuropejska.blogspot.com) też zajmowałem się tym tematem, ale nie w taki kompleksowy sposób.

  • marek

    Dobry art, super 🙂 Aczkolwiek brakuje mi tu oceny moralnej. Powiedzmy sobie szczerze, że jest to manipulacja BC na rynek. Prywatny bank FED, nie wykonując żadnej pracy się bogaci tworząc pieniądz i kupując dług i pobiera sobie odsetki co roku, leżąc na plecach. Jest to transfer majątku. To może każdy z nas niech założy taki FED i stworzy pieniądz i kupi obligacje długoterminowe.

    • Dzięki 🙂

      Z oceną moralną jest tak, że możemy ją mieć inną niezależnie od faktów, a to na nich chciałem się skupić. Z jednej strony można podejść do tego w taki sposób jak mówisz a z drugiej strony program QE jest nakierowany na to, aby pomóc gospodarce. Pytanie, czy to rzeczywiście robi i czy korzyści przewyższają koszty.

      Moim zdaniem w USA wprowadzenie programu QE miało sens i było całkiem dobrze wykonane stąd w wielu sektorach amerykańska gospodarka odrobiła straty z 2008 w dużo szybszym tempie niż inne kraje. Za błąd natomiast uważam kopiowanie tego programu, który był nacelowany na konkretne czynniki przez inne kraje. Dla przykładu Europejski Bank Centralny walczy z spadającą ceną ropy naftowej kupując obligacje, co jest kompletnym absurdem.

  • Marian

    Chyba najlepsze wyjasnienie QE jakie czytalem. A czytalem wiele i faktycznie najczęściej pisza (i to zazwyczaj „szanowani” ekonomisci) ze to dodruk pieniadza i hurr durr bedzie inflacja. Chociaz jesli rozumiec inflacje jako wzrost cen to ewidentnie na rynku akcyjnym oraz dlugu inflacja wystepuje 🙂

    • Super! Cieszę się, że się podoba 🙂

      Ze znaczącą częścią ekonomistów jest tak jak z zarządzającymi funduszami – jedni naśladują drugich i piszą to samo, bo nikt nie ma odwagi wyjść przed szereg i postawić inną tezę i ją zbadać.

      W inwestycjach jest podobnie. Bardzo duża część funduszy zachowuje się prawie identycznie jak szeroki rynek. Dla przykładu ja dla porównania dla swojego portfela zawsze dorzucam także wyniki jednego z subfuduszy Arki (http://1do1.biz.pl/2015/10/ccc-wypadlo-z-portfela/). Jak można zobaczyć po wykresach, zarządzający praktycznie replikują zachowanie WIG20. Dlaczego? Ano na koniec roku wystarczy, że będą 0,5 pp. nad WIG20 i mogą powiedzieć, że pobili rynek i premia do kieszeni wpadnie, nie potrzeba się wychylać 🙂

      Z ekonomistami jest podobnie. Skoro wszyscy piszą w jednym nurcie to piszę tak samo, będę bezpieczny.

      Dzięki temu samodzielne myślenie i własne analizy jeszcze bardziej popłacają, a to akurat dobrze dla nas 🙂